Mniszek lekarski w przemyśle medycznym i kosmetycznym

Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie zaliczyła Mniszek lekarski do roślin leczniczych. Z tego względu chętnie korzystają z niego firmy zarówno z branży medycznej, jak i kosmetycznej na całym świecie. W formie płynnej, sproszkowanej lub w postaci ekstraktów – ziele to wchodzi w skład wielu preparatów leczniczych, a coraz częściej także kosmetyków. Sprawdźcie, dlaczego warto ich używać.

Przemysł medyczny

Mniszek jest szeroko wykorzystywany w tradycyjnej medycynie chińskiej, dlatego jego udział tamtejszym rynku jest istotny. W Stanach Zjednoczonych stosuje się go w schorzeniach układu pokarmowego oraz jako środek przeczyszczający – zwłaszcza w południowej części USA stanowi on środek oczyszczający krew. Wyciągi z Mniszka wykorzystywane są szeroko w różnych zakątkach świata do leczenia rozmaitych, powszechnych dolegliwości. Pomagają one m.in. przy problemach żołądkowych i jelitowych, a także łagodzą bóle mięśni i stawów. To niepozorne ziele jest istotnym składnikiem dostępnych w sprzedaży preparatów o działaniu moczopędnym, oczyszczającym i wzmagającym apetyt. Jednak specyfiki z Mniszkiem nadają się do użytku zewnętrznego – świetnie sprawdzają się w przypadku kłopotów skórnych, przyspieszają gojenie się ran i otarć.

Przemysł kosmetyczny

Ekstrakt z liści Mniszka lekarskiego to półprodukt, który chętnie wykorzystywany jest w przemyśle kosmetycznym. Powstają z niego takie produkty, jak kremy do twarzy, toniki oraz preparaty do ust. Ekstrakt z tej rośliny jest często jednym z bazowych składników kosmetyków odmładzających, ponieważ dzięki właściwościom antyoksydacyjnym zwalcza on wolne rodniki. Korzystnie wpływa on na widoczne efekty zachodzących procesów starzenia – zawarte w nim przeciwutleniacze pozostawiają skórę gładką i zmiękczoną.

Mniszek można znaleźć również w składzie kremów przeznaczonych do cery problematycznej. Jego przeciwzapalne działanie wspomaga proces leczenia takich schorzeń skóry, jak trądzik, egzema czy łuszczyca, dlatego powinny zainteresować się nim osoby cierpiące na te dolegliwości. Jeśli czytając skład kosmetyków natkniecie się na „Taraxacum Officinale Leaf Extract”, możecie bez obaw dołączyć go do swojej kosmetyczki.